wtorek, 30 stycznia 2007
No i lecimy ...
W nd zakupiliśmy bilety ...
wylatujemy 28/06/2007 i wracamy 07/07/2007. 9 dni, ale zawsze coś.
Psiura w tym czasie zostanie ulokowana w hotelu dla zwierząt - 12€/dobę. Cena nie powala.
niedziela, 28 stycznia 2007
Modlitwa kobiety pokornej
St Mary's Cathedral
Katedra NMP w Limericku.
Leżąca w pobliżu zamku króla Jana.
Powstała pod koniec XII w., ale z oryginalnej budowli przetrwała tylko romańska zachodnia brama od strony sądu, nawa i fragmenty transeptu. Prezbiterium, okna i pozostałe części transeptu zbudowano w XV w. Jedyne w Irlandii podnoszone ławki na chórze zostały wykonane z pięknego czarnego drewna dębowego. Zdobią je płaskorzeźby z bazyliszkami, gryfami, sfinksami i dzikami.
Limerick King John Castle
2007/01/25
Zamek króla Jana w Limericku, leżący nad rzeką Shannon.
Najlepiej utrzymany zamek z kilku zbudowanych przez Króla Jana z Anglii (1166 – 1216)
Na dziedzińcu stoją średniowieczne machiny oblężnicze, a z blanków roztacza się piękna panorama miasta. W centrum historycznym jest prezentowany 20-minutowy film o historii Limerick oraz ekspozycja ukazująca historię Normanów w Irlandii. Poniżej widać odkopane niedawno fundamenty osady sprzed okresu normańskiego. Zamek najciekawiej prezentuje się z Thomond Bridge, skąd widać strzelające ku niebu mury.
Zamek króla Jana w Limericku, leżący nad rzeką Shannon.
Najlepiej utrzymany zamek z kilku zbudowanych przez Króla Jana z Anglii (1166 – 1216)
Na dziedzińcu stoją średniowieczne machiny oblężnicze, a z blanków roztacza się piękna panorama miasta. W centrum historycznym jest prezentowany 20-minutowy film o historii Limerick oraz ekspozycja ukazująca historię Normanów w Irlandii. Poniżej widać odkopane niedawno fundamenty osady sprzed okresu normańskiego. Zamek najciekawiej prezentuje się z Thomond Bridge, skąd widać strzelające ku niebu mury.
Irish coffee
Składniki - 6 porcji:
0,25 l bitej śmietany
2 łyżki stołowe cukru granulowanego
6 łyżek stołowych nierafinowanego, brązowego cukru
6 filżanek świeżo parzonej palonej, kawy
180 ml irlandzkiej Whiskey (Paddy, Jameson ... )
Przygotowanie:
Śmietanę ubić na sztywno z cukrem w schłodzonej misce
Podgrzać 6 szklanek do Whiskey
Wlać Whiskey
Dodać po łyżce stołowej nierafinowanego cukru i filiżance mocnej kawy
Na wierzch delikatnie nałożyć bitą smietanę - nie mieszać
Podawać natychmiast Smacznego :)
0,25 l bitej śmietany
2 łyżki stołowe cukru granulowanego
6 łyżek stołowych nierafinowanego, brązowego cukru
6 filżanek świeżo parzonej palonej, kawy
180 ml irlandzkiej Whiskey (Paddy, Jameson ... )
Przygotowanie:
Śmietanę ubić na sztywno z cukrem w schłodzonej misce
Podgrzać 6 szklanek do Whiskey
Wlać Whiskey
Dodać po łyżce stołowej nierafinowanego cukru i filiżance mocnej kawy
Na wierzch delikatnie nałożyć bitą smietanę - nie mieszać
Podawać natychmiast Smacznego :)
środa, 3 stycznia 2007
Pogoda
Od jakiegoś czasu nękają Irlandię (zresztą nie tylko Irlandię - całą Europę) silne wiatry ... już mam ich trochę dość.
Pogoda w Irlandii i tak jest bardzo zmienna, a przy tych wiatrach, potrafi zmieniać się co pół godziny - jak w kalejdoskopie - słońce,deszcz, chmury, deszcz, słońce, chmury, deszcz ...
No ale w końcu zima :)
Pogoda w innym aspekcie. Lubię książki litaratury angielskiej XIX wieku ("Duma i uprzedzenie", "Emma", "Małe kobietki" itp.) i zawsze zastanawiałam się o co im chodzi z tą pogodą, w każdej rozmowie przewijał się wątek deszczu lub słońca. Przypisałam to po prostu ówczesnej kulturze. Nic bardziej mylnego. Dzięki mojej pracy mam spory kontakt z ludźmi, i ich spospbem zagajenia rozmowy jest zawsze pogoda :) i to nie tylko ze mną - "obcą", ale też z moimi współpracownicami Irlandkami. Najśmieszniejsze, że nigdy im się nie dogodzi - świeci słońce to im za gorąco, pada deszcz, to czarna rozpacz :D
A ja tam wolę deszcz od śniegu ;)
Pogoda w Irlandii i tak jest bardzo zmienna, a przy tych wiatrach, potrafi zmieniać się co pół godziny - jak w kalejdoskopie - słońce,deszcz, chmury, deszcz, słońce, chmury, deszcz ...
No ale w końcu zima :)
Pogoda w innym aspekcie. Lubię książki litaratury angielskiej XIX wieku ("Duma i uprzedzenie", "Emma", "Małe kobietki" itp.) i zawsze zastanawiałam się o co im chodzi z tą pogodą, w każdej rozmowie przewijał się wątek deszczu lub słońca. Przypisałam to po prostu ówczesnej kulturze. Nic bardziej mylnego. Dzięki mojej pracy mam spory kontakt z ludźmi, i ich spospbem zagajenia rozmowy jest zawsze pogoda :) i to nie tylko ze mną - "obcą", ale też z moimi współpracownicami Irlandkami. Najśmieszniejsze, że nigdy im się nie dogodzi - świeci słońce to im za gorąco, pada deszcz, to czarna rozpacz :D
A ja tam wolę deszcz od śniegu ;)
wtorek, 2 stycznia 2007
Ballybunion 01/01/2007
Subskrybuj:
Posty (Atom)